Rolnik szuka żony

kulisy

Sobotnie śniadanie u Bardowskich

Odwiedzamy rodzinę Bardowskich. Jak spędzają sobotnie poranki? Co lubią jeść na śniadanie? Jakie mają plany na przyszłość?

Sobotnie śniadanie u Bardowskich

Odwiedzamy rodzinę Bardowskich. Jak spędzają sobotnie poranki? Co lubią jeść na śniadanie? Jakie mają plany na przyszłość?

Małgosia i Paweł czekają na dziecko

Poznaliśmy ich w IV edycji programu „Rolnik szuka żony”. Od początku wyglądało, że mają się ku sobie. Dziś Małgosia i Piotr Borysewiczowie są już szczęśliwym małżeństwem, a wkrótce zostaną rodzicami...

Małgosia i Paweł czekają na dziecko

Poznaliśmy ich w IV edycji programu „Rolnik szuka żony”. Od początku wyglądało, że mają się ku sobie. Dziś Małgosia i Piotr Borysewiczowie są już szczęśliwym małżeństwem, a wkrótce zostaną rodzicami...

Mikołaj już po ślubie!

Chodź Mikołaj małżonki nie znalazł w programie, to w pewnym stopniu właśnie telewizji zawdzięcza odnalezienie swojej drugiej połówki. Marta znała się z Mikołajem wcześniej z pracy, ale dopiero oglądając go w programie, zobaczyła jaką ciepłą i odważną jest osobą.

Mikołaj już po ślubie!

Chodź Mikołaj małżonki nie znalazł w programie, to w pewnym stopniu właśnie telewizji zawdzięcza odnalezienie swojej drugiej połówki. Marta znała się z Mikołajem wcześniej z pracy, ale dopiero oglądając go w programie, zobaczyła jaką ciepłą i odważną jest osobą.

„To coś w oczach!”

Poszukiwanie miłości nie jest łatwe. Przed rolnikami jeszcze wiele wyzwań, ale atmosfera sprzyja bliższym kontaktom. Czy panowie mają już swoje faworytki? – Zobaczyłem u trzech dziewczyn w oczach... coś – wyznał Grzegorz.

„To coś w oczach!”

Poszukiwanie miłości nie jest łatwe. Przed rolnikami jeszcze wiele wyzwań, ale atmosfera sprzyja bliższym kontaktom. Czy panowie mają już swoje faworytki? – Zobaczyłem u trzech dziewczyn w oczach... coś – wyznał Grzegorz.

W grę wchodzi miłość

Jan, Krzysztof, Marek, Grzegorz i Łukasz postanowili poszukać szczęścia w programie telewizyjnym. Tu chodzi o najwyższą wygraną – miłość na całe życie. A ponieważ wiedzą już, że w poprzednich edycjach szczęście do niektórych par naprawdę się uśmiechnęło, głęboko wierzą, że im również się powiedzie. Trzymamy kciuki.

W grę wchodzi miłość

Jan, Krzysztof, Marek, Grzegorz i Łukasz postanowili poszukać szczęścia w programie telewizyjnym. Tu chodzi o najwyższą wygraną – miłość na całe życie. A ponieważ wiedzą już, że w poprzednich edycjach szczęście do niektórych par naprawdę się uśmiechnęło, głęboko wierzą, że im również się powiedzie. Trzymamy kciuki.

To dopiero początek

– Jeżeli uda się połączyć wygląd zewnętrzny z wnętrzem, a bardziej interesuje mnie wnętrze kobiety, czyli zapatrywania na dalszy etap życia, to byłoby bardzo sympatyczne i miłe – zapewnia Marek. I dodaje, że takie sprawy należy układać bardzo powoli. Dlatego on się nie spieszy.

To dopiero początek

– Jeżeli uda się połączyć wygląd zewnętrzny z wnętrzem, a bardziej interesuje mnie wnętrze kobiety, czyli zapatrywania na dalszy etap życia, to byłoby bardzo sympatyczne i miłe – zapewnia Marek. I dodaje, że takie sprawy należy układać bardzo powoli. Dlatego on się nie spieszy.

Wykorzystać szansę

– Nie mam takiej wybranki, że to musi być brunetka albo blondynka. Wystarczy, że będzie uśmiechnięta, wesoła i miała dobry charakter – zapewnia Krzysztof. I dodaję. – Ten program to okazja, żeby naprawdę znaleźć prawdziwą miłość. Poprzednie edycje przekonały mnie, że to może być szansa i może się udać.

Wykorzystać szansę

– Nie mam takiej wybranki, że to musi być brunetka albo blondynka. Wystarczy, że będzie uśmiechnięta, wesoła i miała dobry charakter – zapewnia Krzysztof. I dodaję. – Ten program to okazja, żeby naprawdę znaleźć prawdziwą miłość. Poprzednie edycje przekonały mnie, że to może być szansa i może się udać.

Najważniejsza jest naturalność

– Ta osoba, której szukam, powinna mi się podobać. Lubię kobietę prawdomówną i żeby nie była sztuczna. A sztuczna to taka, która mówi co innego i robi co innego. – Jan jest wiernym widzem programu. Któregoś dnia pomyślał, że on też by się w nim odnalazł. A potem dopisało mu szczęście.

Najważniejsza jest naturalność

– Ta osoba, której szukam, powinna mi się podobać. Lubię kobietę prawdomówną i żeby nie była sztuczna. A sztuczna to taka, która mówi co innego i robi co innego. – Jan jest wiernym widzem programu. Któregoś dnia pomyślał, że on też by się w nim odnalazł. A potem dopisało mu szczęście.

Czy znajdzie swój ideał?

– Moim ideałem będzie dziewczyna, która będzie chciała spędzić ze mną czas. Stanie się moim przyjacielem, powiernikiem najskrytszych tajemnic i będzie ze mną realizować wspólne pasje – wylicza Łukasz. A co robi nasz kandydat poza pracą? Jeździ quadem na długie wieczorne i nocne wypady i dużo czasu spędza z dziećmi.

Czy znajdzie swój ideał?

– Moim ideałem będzie dziewczyna, która będzie chciała spędzić ze mną czas. Stanie się moim przyjacielem, powiernikiem najskrytszych tajemnic i będzie ze mną realizować wspólne pasje – wylicza Łukasz. A co robi nasz kandydat poza pracą? Jeździ quadem na długie wieczorne i nocne wypady i dużo czasu spędza z dziećmi.

Szczerość ponad wszystko

– Cenię szczerość. I to będę podkreślał od początku. Szczerość, nawet ta najgorsza. Nawet niech mnie boli, ale ja to wtedy docenię. A wygląd? Może być blondynka o niebieskich oczach – śmieje się Grzegorz. Któregoś dnia uwierzył, że program daje szansę na znalezienie prawdziwego uczucia. Czy on tę szansę wykorzysta?

Szczerość ponad wszystko

– Cenię szczerość. I to będę podkreślał od początku. Szczerość, nawet ta najgorsza. Nawet niech mnie boli, ale ja to wtedy docenię. A wygląd? Może być blondynka o niebieskich oczach – śmieje się Grzegorz. Któregoś dnia uwierzył, że program daje szansę na znalezienie prawdziwego uczucia. Czy on tę szansę wykorzysta?