Rolnik szuka żony

najlepsze fragmenty

Szybka decyzja

Szybka decyzja

– Może powiem szybko – stwierdził Marek i przeszedł do wyboru dziewczyn, które pozostają w programie. Emocji było mnóstwo, ale po chwili wybranki mogły odetchnąć z ulgą. – Jestem już spokojna – zdradziła Joanna. Kogo jeszcze wybrał rolnik?

Raz, dwa, trzy!

Raz, dwa, trzy!

Na ten moment dziewczyny, walczące o serce Jana, czekały z obawą. – Muszę odliczyć do trzech: raz, dwa, trzy! – powiedział rolnik, wskazując na swoje wybranki. Które uczestniczki pozostały w programie?

Coś pikantnego...

Coś pikantnego...

Krzysztof zaproponował dziewczynom grę w koło fortuny. To wskazało, że rolnik musi zrobić masaż jednej z dziewczyn. – A robiłyście kiedyś coś pikantnego? – spytał uczestniczki. Co miał na myśli?

Co to za łoś?

Co to za łoś?

Łukasz zaprosił dziewczyny do zabawy w kalambury. Okazało się, że rysowanie wcale nie jest takie proste. – Co to jest? Łoś jakiś? Taki zielony? To pterodaktyl? – pytały uczestniczki. Jakie było rozwiązanie zagadki, przygotowanej przez rolnika?

Pląsy w kapuście

Pląsy w kapuście

Takiej konkurencji dziewczyny walczące o serce Grzegorza z pewnością się nie spodziewały. Razem z rolnikiem musiały... obierać i ugniatać kapustę! – Było kilka sytuacji, które były pretekstem do bliższego kontaktu – zdradziła Martyna. Co jeszcze mówiły uczestniczki?

Ta sama, ale nie taka sama

Ta sama, ale nie taka sama

Grzegorz na powitanie wycałował się z Anną, ale przyglądał jej się z pewnym niedowierzaniem. Fotografia, którą załączyła 22-letnia mieszkanka Końskich, jakby przedstawiała zupełnie inną osobę. Nie był to chyba najlepszy pomysł dziewczyny…

Taka piękna kobieta...

Taka piękna kobieta...

– Jestem zaskoczony, że taka piękna kobieta chce mnie bliżej poznać – nie krył swojego niedowierzania Łukasz. Dodał, że prowadzenie gospodarstwa rolnego to ciężka praca. – Ja się nie boję ciężkiej pracy – zadeklarowała Paulina, 29-latka z Hagi. Stwierdziła, że „nigdy nic nie miała podane na tacy”. Widać było, że obie strony były bardzo zadowolone ze spotkania.

Coś, co daje życie na wsi

Coś, co daje życie na wsi

Na Marku duże wrażenie zrobiła historia Joanny. 43-latka wychowuje 10-letnią córkę, ale robi to od 3 lat, bo dziecko zostało adoptowane. – Jak siebie widzisz w warunkach wiejskich? – zapytał Marek. – Życie na wsi daje coś, czego ja w tej chwili potrzebuję – stwierdziła kobieta.

I tylko te znaki zodiaku...

I tylko te znaki zodiaku...

– Tak jak ty szukam prawdziwej miłości – odpowiedziała 49-letnia Maria z Warszawy na pytanie, co ją skłoniło do napisania listu do Jana. – Podoba mi się, ma szanse Maria u mnie – wyznał rolnik do kamery. Problem, że później okazało się, że ich znaki zodiaku nie za bardzo do siebie pasują…

Spokojny, brunet, wysoki...

Spokojny, brunet, wysoki...

– Jak Cię zobaczyłam w telewizji, to mówię: muszę do Ciebie napisać – powiedziała Jessica do Krzysztofa. – Spokojny, brunet, wysoki – spodobałeś mi się po prostu – wyznała 24-latka z Leszna.

najlepsze fragmenty

Szybka decyzja

Szybka decyzja

Raz, dwa, trzy!

Raz, dwa, trzy!

Coś pikantnego...

Coś pikantnego...

POKAŻ WIĘCEJ

zwiastuny

Zwiastun, odc. 3

Zwiastun, odc. 3

Zwiastun, odc. 2

Zwiastun, odc. 2

Zwiastun, odc. 1

Zwiastun, odc. 1

POKAŻ WIĘCEJ

kulisy

„To coś w oczach!”

„To coś w oczach!”

W grę wchodzi miłość

W grę wchodzi miłość

To dopiero początek

To dopiero początek

POKAŻ WIĘCEJ