Rolnik szuka żony

Mocne słowa Dawida z „Rolnik szuka żony”. „Musiałbym zamknąć gospodarstwo”

Jesienią ruszy 13. sezon programu „Rolnik szuka żony”. Jednym z uczestników jest Dawid z Mazur, który marzy o prawdziwej miłości i partnerce gotowej na życie na wsi. Mężczyzna jasno mówi o swoich oczekiwaniach i wartościach, które są dla niego najważniejsze. W zamian oferuje życie na urokliwej mazurskiej wsi. Więcej szczegółów w wideo poniżej.

  • Dawid prowadzi gospodarstwo na Mazurach wspólnie z mamą, a w codziennych obowiązkach pomaga mu także wieloletni przyjaciel.

  • Dawid zaczyna dzień bardzo wcześnie – już o świcie zajmuje się zwierzętami, a dopiero później planuje resztę pracy.

  • Do udziału w programie „Rolnik szuka żony” zgłosił go szwagier, który uznał, że trzynasta edycja może przynieść mu szczęście.

Jakiej kobiety szuka Dawid?


Dawid otwarcie mówi o tym, jaka powinna być jego przyszła partnerka. – Szukam żony kochającej, dbającej o dom – stwierdza Dawid w rozmowie z Dominiką Matuszak, dziennikarką „Pytania na śniadanie”. Choć wskazuje przedział wiekowy od 25 do 32 lat, podkreśla, że ważniejsza jest dla niego dojrzałość niż metryka. Nie ma też sztywnych wymagań dotyczących wyglądu – wzrost nie odgrywa dla niego kluczowej roli, choć sam mierzy 186 cm.


Rolnik zaznacza, że liczy się przede wszystkim charakter i podejście do życia. Otwartość na wieś oraz gotowość do wspólnego budowania codzienności są dla niego ważniejsze niż powierzchowne cechy. 


Życie na Mazurach i codzienność rolnika


Dawid nie ukrywa, że jego życie jest ściśle związane z gospodarstwem. – Mieszkam na Mazurach, w pięknej okolicy. Jest tam spokój i nie ma tłoku – zaznacza Dawid. Nie wyobraża sobie życia gdzieś indziej.


Dzień zaczyna bardzo wcześnie – już około 5:30 jest w oborze, gdzie zajmuje się zwierzętami. Dopiero później przychodzi czas na śniadanie i planowanie dnia. Praca jest wymagająca, ale – jak podkreśla – ukształtowała jego charakter i nauczyła systematyczności.


Zobacz także: Uczestniczki „Sanatorium miłości” zdradziły kulisy programu. Ewa z Lublina zaskoczyła wyznaniem

Fot. Waldemar Kompała/ TVP

Dlaczego zdecydował się na udział w programie?


Decyzja o udziale w programie nie była dla Dawida oznaką desperacji, lecz przemyślanym krokiem. Rolnik przyznaje, że praca na gospodarstwie ogranicza możliwości poznawania nowych ludzi. – Po prostu jesteśmy bardzo zapracowani i ciężko nawiązać nam relacje – mówi Dawid.


Do zgłoszenia namówił go szwagier, wierząc, że trzynasta edycja okaże się szczęśliwa. Dawid liczy, że dzięki programowi pozna kobietę, która zaakceptuje jego styl życia i zdecyduje się zamieszkać na Mazurach. – Nie wyobrażam sobie inaczej, bo musiałbym zamknąć gospodarstwo – dodaje Dawid.


Kobiety, którym spodobał się Dawid i chciałyby wziąć udział w programie mogą napisać do niego list. Trzeba wpierw wypełnić formularz na stronie www.rolnikszukazony.tvp.pl i wysłać go wraz ze zdjęciem na adres: skrytka pocztowa 67, Urząd Pocztowy 121, 02-741 Warszawa, z dopiskiem „Dawid”.